2 cze 2011

Żele pod prysznic

Dziś pokażę Wam dwa żele pod prysznic - Luksja i Palmolive

Luksja - Vitalise - Pomegranate ang Fig
Z opakowania czytamy:
Lukscja Vitalise z owocem granatu i figi oraz składnikami nawilżającymi. Odzyskasz pełnie sił witalnych, a formuła żelu pozostawi uczucie delikatnej i zadbanej skóry.
*Ekstrakt z granatu - jest bogaty w witaminy, minerały oraz bioflawonoidy, które wspomagają ochronę skóry przed szkodliwymi czynnikami środowiska.
*Ekstrakt z figi - zawiera witaminę A i C, minerały oraz węglowodany, ma właściwości nawilżające i odżywcze.
Produkt jest testowany dermatologicznie.

Jest to mój ulubiony zel pod prysznic. Ma cudowny zapach, aż nie chce się wychodzić spod prysznica ;). Dobrze się pieni. Skóra jest delikatna i czyta. Niestety zapach nie utrzymuje się zbyt długo na skórze. Produkt ma pojemność 200ml i kosztuje w granicach 5-7zł. Kocham go i na pewno cały czas go będę kupować. Polecam w 100% :)


Palmolive - Fruit Essentials
Jest to żel orzeźwiający - granat i mango. Z opakowania czytamy:
Rześki i naturalny zapach w połaczeniu z 100% naturalnymi ekstraktami z granatu i mango pomagają orzeźwić nawet najbardziej zmęczoną skórę, pozostawiając ją piękną  i pełną energii.

Żel ten jak i poprzedni ma piękny zapach. Dobrze się pieni i zapewnia nam czystą  skórę. Ma pojemność 250ml i kosztował mnie niecałe 10zł

Oba żele są świetne i oba polecam, szczególnie dla osób, które lubią intensywne, owocowe zapachy. Gdy mamy kiepski dzień, po tak pachnącej kąpieli napewno nam się polepszy, przynajmniej ja tak mam ;). Akurat ten z palmolive kupiłam po raz pierwszy, gdy skończył mi się żel z luksji.Chciałam wyprubować czegos nowego ale o podobnym zapachu. Jednak ja wolę luksję i raczej zostanę przy niej.

Jak widać żel z Luksci jest jeszcze nie otwarty. Trafiłam jakiś czas temu (chyba z 2 tyg temu? ) na promocję w biedronce. 3 żele z Luksji za 10 zł. Oprócz tego z granatem i figą, były jeszcze te dwa:
Nie używałam ich i mogę o nich powiedzieć tylko, że ładnie pachną. Ten Balance jest mojej mamy ;)

1 cze 2011

Peeling myjący - Naturia

Z opakowanie czytamy, ze jest to peeling myjący, o owocowym zapachu, który doskonale wygładza i odświeża ciało. Specjalnie dobrana receptura zawiera nawilżający ekstrakt z ...(danego owocu) oraz drobinki ścierające. które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Efekt, który objecuje nas producent:
* skóra odświeżona, oczyszczona, gładsza, milsza w dotyku oraz przyjemnie pachnąca.
Sposób użycia - niewielką ilość peelingu nanosimy na wilgotną skórę. Masujemy kulistymi ruchami aż pojawi się piana i spłukujemy. Stosować 2/3 razy w tygodniu.


Posiadam 3 peelingi z tej marki - truskawkę, kiwi i grejpfrut ( niestety najczęściej tylko te są dostępne  ;/ ). Moim ulubieńcem jest truskawka. Peelingi mają konsystencję musu i pięknie pachną (oprócz grejpfruta). Jeśli chodzi o efekt, to raczej jest to delikatne ścieranie. Używam go raz, dwa razy w tygodniu. Skóra po nim jest gładka i delikatna ( wiadomo jak to po peelingu ;p). Myślę, że nawet osoby z bardzo delikatną i wrażliwą skórą mogą je śmiało używać. Dużym plusem jest oczywiście cena 3/4 zł. Za tą cenę możemy kupić całą kolekcję i nie zbankrutujemy :). Szkoda, że nie ma większej pojemności - 100ml to raczej taka turystyczna ilość ;p. Jak już wspomniałam, peelingi pięknie pachną, jednak zapach nie zostaje na ciele długo. Produkt fajny i na każdą kieszeń. Polecam :)

Zdjęcie z internetu ;p

30 maj 2011

Domowe maseczki

Dziś co nieco o maseczkach, które każda z nas może zrobić sobie w domu, nie wydając fortuny ;p. Domowe maseczki są świetne dla kobiet ( i nie tylko ) w każdym wieku. Działają równie skutecznie jak te kupne, a dodatkowo nie mają konserwantów. Możne je zrobić z tego, co mamy w kuchni.

Ważne rady:
* produkty, z których robimy maseczki muszą być świeże! Nie sięgajmy po warzywa i owoce, które mają choć trochę nadpsutą skórkę, są przejrzałe lub zbyt długo leżały w lodówce.
* przygotujmy tylko taką ilość, by wystarczała na jeden raz
* składniki dokładnie mieszamy a przy nakładaniu maseczki omijamy okolicę oczu ( na nie można położyć np. wacik nasączony chłodną esencją herbacianą lub kawałki ogórka)
* oczywiście nie używamy do maseczek produktów na które jesteśmy uczuleni!!!

Oto kilka propozycji na maseczki oczyszczające:
* do cery suchej - z tartego jabłka
Obrane ze skórki, średniej wielkości zielone jabłko utrzyj na tartce o drobnych oczkach. Z ćwiartki świeżej cytryny wyciśnij sok i dodaj do startego jabłka. Wymieszaj. Trzymaj 10 minut. Po tym czasie zmyj letnią przegotowaną wodą.

*do cery tłustej - z płatków owsianych
Trzy łyżeczki płatków owsianych zalej trzema łyżkami wrzącej wody. Przykryj i odstaw w chłodne miejsce do wystygnięcia. Kiedy płatki są już napęczniałe a papka letnia, maseczkę możemy nakładać na twarz. Trzymaj ją 10 minut a potem zmyj letnią przegotowaną wodą.

*do cery wrażliwej - z szałwii
Dwie łyżki suszonej szałwii zalej trzema łyżkami gorącej ( nie wrzącej) wody, przykryj i odstaw w chłodne miejsce do przestygnięcia. Kiedy listki napęcznieją i będą miały letnią temperaturę, maseczka jest gotowa. Trzymaj 10 minut i zmyj letnia przegotowaną wodą

Mam nadzieję, że maseczki się sprawdzą. Ja posiadam cerę mieszaną, więc pewnie wypróbuję maseczkę dla cery tłustej. Dajcie znać jakie efekty po przetestowaniu maseczek. Jeśli chcecie więcej maseczek domowej roboty to dajcie znać w komentarzach, ponieważ mam ich sporo w zeszycie ;)
Jestem też ciekawa czy któraś z Was przetestowała wczorajsze kąpiele, dajcie znać. Ja niestety nie mam wanny od lutego i nie mogę powiedzieć czy przepis był dobry ;/.

29 maj 2011

Kąpiel ;)

Postanowiłam, że w niedziele i/lub poniedziałki na moim blogu będą pojawiać się rady lub notatki kosmetyczne. Mam nadzieję, że choć jedna osoba wypróbuje daną radę i da znać czy się sprawdziło. Zdaję sobie sprawę, że niektóre mogą wydawać się oczywiste i każda z nas będzie już dany trik znać. Dziś dwie rady wyczytane (znowu ;p ) w gazecie:

Słodko-słony – Do wanny z ciepłą wodą wsyp 300g soli morskiej (ew. może być kuchenna). Rozpuść 350g miodu w 1,5 litra tłustego ciepłego mleka i dolej do wody. Ta pięknie pachnąca kąpiel relaksuje oraz wygładza i ujędrnia skórę.


Od tyłu – Problem z wypryskami na plecach? Dodawaj do każdej kąpieli 6-10 kropli olejku herbacianego, która ma właściwości antybakteryjne. Zostań w wannie ok 10 minut. Nie używaj już mydła!

Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)

28 maj 2011

Clean&Clear

Jest to głęboko oczyszczający krem do mycia twarzy (Oil Free). Z opakowania czytamy, że żel głęboko i skutecznie oczyszcza skórę i pory, usuwając brud, tłuszcz i zanieczyszczenia, nie zatykający przy tym porów. Stosowany codziennie pomaga zapobiegać powstawaniu pryszczy i wyprysków.

Jest to już moje drugie opakowanie tego produktu i myślę, że jest dobry. Po myciu skóra jest gładka i odświeżona. Ze względu na obecność mentolu w składzie podczas mycia odczuwamy chłód. Na etykiecie producent zapewnia nas, że "uczucie lekkiego mrowienia oznacza, że skóra została dokładnie oczyszczona. Poczujesz, że jest gładka, odświeżona i naprawdę czysta". Jest to dobry chwyt marketingowy, ponieważ tak właśnie mentol. Dodaje się go do kosmetyków, by działał na nasze receptory. Dlatego odczuwamy przyjemny chłód i uczucie świeżości.

Kosmetyk ma kremową konsystencję. Ma delikatny, przyjemny zapach. Produkt ten niestety nie oczyszcza porów, jak były tak są nadal. Co do zapobiegania różnorodnych wyprysków, to nie wiem. Nigdy nie miałam z tym zbytnio problemów. Wiadomo czasem coś wyskoczy. Czy polecam go? Nie wiem. Ja po drugim opakowaniu postanowiłam zmienić produkt do mycia twarzy. Mój wybór to:

Ostatnio nie mogę sobie poradzić ze świecącym czołem, więc mam nadzieję, że ten żel i tonik, choć trochę się sprawdzą ;)

Skusiłam się także na nowy kosmetyk do pielęgnacji ciała. Mam nadzieję, że zapach mnie nie będzie drażnił.

Dam znać za jakiś czas jak moje nowości się sprawują ;)

27 maj 2011

Golden Rose



Lakier, który dziś pokażę to Golden Rode with protein nr.261. Jest to piękny ciemny fiolet, trochę buraczkowy ;p. Ma standardowy pędzelek i rzadką konsystencję, co dla mnie jest minusem. Ciężko się nim maluje paznokcie. Niestety tworzą się bąbelki, ale to być może moja wina. Dość szybko schnie. Jak na tani lakier jest trwały. Mnie się utrzymywał od 3-5 dni (malowałam 2 razy nim paznokcie) i nic nie odprysło a jedynie miałam starte końcówki. Nie używałam utwardzacza za drugim razem i też wszystko było ok. Niestety po zmyciu okazało się, że mimo użytego podkładu mam trochę zafarbowane paznokcie. Myślę jednak, że mogę go polecić.
Niestety u mnie jest dziś pochmurny dzień, więc zdjęcia nie są najlepszej jakości ;/

26 maj 2011

Moje pazurki kiedyś

Dziś dość dziwny wpis ;p. Mianowicie, pokażę Wam jak moje pazurki wyglądały jeszcze 2 lata temu. Non stop nosiłam taką długość paznokci, a nawet dłuższe się zdarzały ;p. Od tego czasu niestety moje paznokcie cały czas się rozdwajają ;/. Łykam tabletki ze skrzypem, nie widzę za bardzo efektu. Miałam kilka odżywek drogeryjnych ale też nie działały. Ostatnio wcieraj w nie raz w tygodniu olejek jojoba i może pomoże. OBY. Czytałam bardzo dobre opinie na temat odżywek NAIL TEK. Chyba się skuszę. Oto moje pazurki 2 lata temu. (Niestety na zdj mam widoczne skórki, wstyd mi - nie zwracajcie na nie uwagi ;p )