24 lip 2011

Odżywka do paznokcii

Witam :). Dziś nie mam jakoś weny na pisanie recenzji. Pokażę Wam odżywkę, którą stosuję.






Jest to odżywka multiwitaminowa z wapniem i kolagenem. Producent zapewnia, że w ciągu 10 dni nasze paznokcie będą mocne, elastyczne i piękne. Zmywa się ją po 3 dniach i zaczyna malować od nowa po jednej warstwie. Ja ją stosuję 4 dzień. Dziś ją zmyłam i położyłam nową warstwę. Co mogę narazie o niej powiedzieć, to bardzo dobrze trzyma się na paznokciu. Nie ściera się jak np. w przypadku odżywki z Joko (nie polecam). Po zmyciu wyczuwalna jest jakby delikatna warstwa ochronna. Dobrze się nią maluje paznokcie i wysycha w sekundę. Na tą chwilę to tyle mogę powiedzieć. Po 10 dniach napiszę więcej, dziś to tak na szybko jest ;p.

Chciałam Wam także powiedzieć, że przygotowuję posty typowo kosmetyczne, np. pielęgnacja wszystkich typów cer. Mam nadzieję, że choć jedna osoba skusi się na przeczytanie ;p. W następnym tygodniu możecie się spodziewać pierwszej z nich, choć nie obiecuję na 100% ;p.

Na sam koniec chciałabym Wam powiedzieć, że na blogu http://vexgirl.blogspot.com można wygrać maskarę do rzęs. Oto ona






Tutaj macie link do notki
http://vexgirl.blogspot.com/2011/07/rozdanie-nowy-tusz-mary-kay-lash-love.html



Pozdrawiam wszystkich czytających i życzę miłej niedzieli :)

22 lip 2011

Kolejne rozdanie ;)

Na blogu http://viollet-na-obcasach.blogspot.com można wygrać dwa kosmetyki ze Sleeka. Zgłaszać można się do 31 lipca






Link do notki
http://viollet-na-obcasach.blogspot.com/2011/07/cos-specjalnego.html

Nasty and cool - Fluo Top Coat

Dziś pokażę Wam kosmetyczny bubel z firmy Wibo. Jest to top coat świecący w ultrafiolecie. Miałam dwie buteleczki tego lakieru i za każdym razem się przejechałam. Beznadzieja. Producent zapewnia nas, że formuła tego lakieru zapewni ekstremalną trwałość (do 5 dni) i jest odporny na ścieranie. Ten top jest koszmarny. Po pomalowaniu paznokci, trzyma się dosłownie kilka godzin (4/5) a później schodzi płatami. Przy pierwszej butelce myślałam, że mój egzemplarz jest trefny i zaryzykowałam kupując drugą butelkę (widoczną na zdjęciu). Jest beznadziejny. Nie polecam go nikomu.






Miałyście go kiedyś?? Jakie są Wasze odczucia?? Mile widziane komentarze ;)

Rozdanie

Na blogu http://iblackbeautybag.blogspot.com można wygrać super nagrody. Zgłaszać można się do 21 sierpnia.
Oto nagroda:





Tu macie link do tego posta
http://iblackbeautybag.blogspot.com/2011/07/iwetto-rozdaje.html

19 lip 2011

Dermaglin - Maseczka oczyszczająco-odżywcza

Witam :) Jak pisałam wczoraj, dziś będzie recenzja maseczki z dermaglinu.


Od producenta:

Maseczka oczyszczająco-odżywcza 

  • głęboko oczyszcza i odżywia
  • poprawia kondycje skóry
  • nadaje skórze aksamitnej gładkości
Zielona Glinka Kambryjska +  jedwab + jojoba oil
Do każdego rodzaju skóry
Profesjonalna maska polecana do pielęgnacji skóry o obniżonej jędrności, szorstkiej lub wymagającej gruntownego oczyszczenia. Głęboko oczyszcza skórę, łagodzi i koi  podrażnienia , zapobiega powstawaniu zmian skórnych. Działa wybitnie odświeżająco i rewitalizująco.
Dostarcza składniki odżywcze głównie makro i mikroelementy niezbędne dla zdrowia skóry. Napina, ujędrnia i wygładza skórę (delikatny lifting).
Dzięki proteinie jedwabiu i olejku jojoby  maska chroni skórę przed wysuszeniem, odpowiednio nawilża  i nadaje jej aksamitnej gładkości.



Kupiłam maseczkę z tej firmy po raz pierwszy ale na pewno nie ostatni. Jest to zielona glinka kambryjska, wzbogacona o jedwab i olejek jojoba. Ma za zadanie głęboko oczyszczać i odżywiać, poprawić kondycję skóry i nadać jej aksamitną gładkość. Produkt jest w 100% naturalny i nieperfumowany. Zgadzam się. Pachnie jak glinka zielona, zapach nie jest cudowny ale przecież nie o to chodzi. Mnie zapach nie przeszkadza, gdyż lubię glinki. W saszetce znajdziemy gotową glinkę, z którą się nie bawimy. Jeśli miałyście kiedyś na twarzy glinki to wiecie, że trzeba je nakładać szybko, gdyż dość szybko zasychają. Jej kolor to bardzo ciemna zieleń. Po nałożeniu odczuwamy lekkie uczucie chłodu. U siebie wyczułam delikatne mrowienie na brodzie ( nigdy czegoś takiego nie czułam przy glinkach z innych firm). Maseczka mocno ściąga się i tworzy tj. maskę. Jak już wspominałam szybko zasycha na skórze. Glinkę trzymamy 20minut na twarzy, po czym zmywamy ją wodą. Zmywa się bez problemu. Ja maczam dłonie ( jeśli ktoś ma to dobrym rozwiązaniem są chusty zabiegowe) i dotykam powstałą skorupkę by zmiękła. Potem idzie jak po maśle ;p. Skóra po zabiegu jest widocznie zdrowsza. Może być (raczej na pewno) zaczerwieniona i miejscami może pobolewać. U mnie tak było, ponieważ byłam rozśmieszana i maska popękała. Miejsca te były bolące i czerwone. Nie martwcie się, to mija, u mnie po ok 20 minutach nie było śladu. Oczywiście przed maską twarz umyłam żelem i zrobiłam peeling. Jestem z tej maski bardzo zadowolona. Skóra jest dobrze oczyszczona i pełna blasku. Saszetka starcza na dwa użycia, jednak nie polecam wlewania jej do wysokiego pojemnika. Ja tak zrobiłam  i część przyschła. Lepiej poszukać małego pojemniczka. Podsumowując, gorąco polecam tą maseczkę :)

Chciałam Wam pokazać na zdjęciu jej kolor ale nie chcą mi się ładować zdjęcia. Nie wiem czemu się tak dzieje. Cudem się załadowało zdjęcie z maseczką :(. Wy też tak macie, czy tylko mnie to dotyka?? Nie wiem od czego to może być.

Mile widziane komentarze z Waszymi opiniami. Miałyście tą maskę?? Sprawdziła się?? Lubicie ją?? Polecacie?? Czekam na Wasze opinie. Pozdrawiam :)

18 lip 2011

Rady kosmetyczne

Witam dziewczyny. Dziś miałam wrzucić recenzję maski oczyszczająco-odżywczej z Dermaglinu ale mam problem ze wrzucaniem zdjęć :/. Dodam ją jutro a dziś w ramach rekompensaty dodaję 2 rady kosmetyczne wyczytane kiedyś w gazetkach. Jedna dla wrażliwych oczu a drugi może się przydać Waszym mężczyznom ;)

* Preparaty do demakijażu szczypią cię w oczy? Zamień je na oliwkę (np. Johnson & Johnson). Wlej kroplę na nasączony ciepłą wodą, odciśnięty wacik i zmywaj nim cienie i tusz. Nawet wodoodporne!

* Kiedy twój facet długo się nie goli, a gdy już to zrobi twarz mu spuchła weź filtr papierowy z ekspresu do kawy z fusami w środku i wrzuć go na chwilę do zamrażarki. Po wyjęciu zrób z nich okład. Chłód zmniejszy opuchliznę a kofeina zlikwiduje zaczerwienienie.

Mam nadzieję, że ktoś skorzysta z rad. Jeśli tak to mile widziany komentarz z opinią czy się rada sprawdziła czy w ogóle. Pozdrawiam :)

16 lip 2011

Rozdanie

Witam. Na blogu http://kizia-miziaa.blogspot.com/ można wygrać fajne lakierki


Szczegóły na blogu:)
http://kizia-miziaa.blogspot.com/2011/07/mini-rozdanie.html